SZUFLANDIA

Atrakcje · 28 kwietnia 2026

7 najlepszych restauracji w Wiśle — przewodnik dla gości

7 najlepszych restauracji w Wiśle — przewodnik dla gości

Widzę to w oczach niemal każdego gościa — po całym dniu w górach, na szlaku albo na nartach, myśli się już tylko o dobrym jedzeniu i ciepłej restauracji. Najczęściej pytacie mnie o to samo: „A gdzie tu można się dobrze najeść?”. Zebrałam więc siedem miejsc w Wiśle, do których nasi goście wracają najchętniej — nie jest to ogólny przegląd, tylko lista sprawdzona przez ludzi, którzy naprawdę tam byli.

RA Robert Fiedor — na wieczór, który ma być wyjątkowy

Mała, kameralna restauracja przy ulicy 1 Maja 67a, z najwyższą średnią oceną w Wiśle — 4,9 gwiazdki. Menu zmienia się sezonowo, kuchnia łączy polskie i międzynarodowe smaki, a szef kuchni pracuje na świeżych, lokalnych składnikach. Ceny są wyższe niż gdzie indziej, ale to miejsce raczej się przeżywa, niż po prostu je. Serwis jest bardzo osobisty — kelnerzy naprawdę znają się na daniach. Warto zarezerwować stolik z wyprzedzeniem.

TUTTO Pizza & Pasta — kawałek prawdziwych Włoch

Przy Placu Hoffa 3, z oceną 4,8 i ponad trzema tysiącami opinii. Pizza i pasta robione są na dobrych składnikach, a personel sprawnie radzi sobie nawet przy pełnej sali. Restauracja jest ładnie ukryta pod arkadami, a z okien widać sam plac Hoffa, gdzie latem siedzi pół Wisły.

Belweder — druga włoska perła

Przy ulicy Wyzwolenia 48, też 4,8 gwiazdki i podobnie ponad trzy tysiące recenzji. Pizza jest tu może odrobinę mniej znana niż w TUTTO, ale w paście i włoskiej tradycji na talerzu Belweder wcale nie ustępuje. Atmosfera przytulna, ceny do zaakceptowania.

Kącik Zbójnicki — najpopularniejsza restauracja w mieście

Ulica 1 Maja 43, 4,7 gwiazdki i ponad siedem tysięcy czterysta opinii — to nie jest przypadek, tylko efekt tysięcy sprawdzonych wieczorów. Kotlet de volaille po zbójnicku, pstrąg smażony na maśle klarowanym, pieczeń barania — dania robione ze świeżych, lokalnych składników, według receptur, które serwuje się tu od pokoleń. W sezonie trzeba się liczyć nawet z godziną czekania na stolik, ale warto — sami spędziliśmy tam jesienny wieczór i rozumiem, dlaczego ludzie wracają.

Restauracja u Farmera — gdy każdy w rodzinie chce co innego

Przy ulicy 1 Maja 57, 4,7 gwiazdki i blisko dziewięciuset opinii. Golonka, rolada, burgery, pierogi — menu godzi gusta starszego pokolenia z tym, na co czeka młodzież. Jest kącik zabaw dla dzieci, można wejść z psem, a porcje są naprawdę duże.

Trzy Ptaki — nowe miejsce z widokiem, który zapada w pamięć

Przy ulicy Malinka 139, po drodze przez Malinę, w niedawno wyremontowanym budynku. Restauracja jest jeszcze młoda, więc opinii na Google ma niewiele, ale na TripAdvisor turyści piszą, że to jedna z najlepszych restauracji, w jakich byli w Polsce. Specjalność to drób — gęsina, kaczka — a menu zmienia się sezonowo. Widok na góry wygląda tu zupełnie inaczej o wschodzie słońca niż o zmroku. Na kolację lepiej się wcześniej zapowiedzieć — bez rezerwacji łatwo o rozczarowanie.

Beatris — elegancja bez pretensji

Przy ulicy Marii Konopnickiej 27a, 4,6 gwiazdki i blisko cztery tysiące opinii. Działa od 2004 roku i ma na koncie rekomendację Żółtego Przewodnika Gault&Millau. Rolada z kluskami, żurek w chlebku, kociołek — każde z tych dań ma tu swoją historię. Atmosfera jest elegancka, ale nikogo nie onieśmiela — kto przyjdzie raz, zwykle wraca.

Każda z tych restauracji ma swój charakter i swój powód, dla którego goście do niej wracają. Jeśli szukacie jedzenia najwyższej klasy — wybierzcie RA Robert Fiedor. Na włoski wieczór — TUTTO albo Belweder. Na góralską tradycję i cierpliwość w kolejce — Kącik Zbójnicki. Z całą rodziną o różnych gustach — u Farmera. Na widok, który zapamiętacie — Trzy Ptaki. A jeśli chcecie miejsca na już zawsze — zarezerwujcie wieczór w Beatris.

Zaplanujcie pobyt

Wszystkie te miejsca macie z Szuflandii na wyciągnięcie ręki.Zobaczcie apartamenty FUN dla rodzin alboJOY dla dwojga.

Przeczytajcie też

Newsletter

BĄDŹCIE PIERWSI PRZY LAST MINUTE

Zapiszcie się, a jako pierwsi dowiecie się o zwolnionych terminach i okazjach last minute — zanim zobaczy je ktoś inny.